[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Ludność była niszczona nie tylko przez promieniowanieatomowe.Zimno i brak żywności dopełniały reszty.Mamy dowody, że zsiedmiu miliardów czarnych i czterech miliardów żółtych zaledwie 150czarnych i 85 żółtych przeżyło katastrofę.Przeprowadziliśmy ich spiszanim zaczęli się rozmnażać i przestali się nawzajem zabijać. Co znaczy " nawzajem się zabijać"? Wyjaśnię ci całą sytuację, abyś lepiej zrozumiał. Pierwszą ważną rzeczą, którą należy wyjaśnić jest to, że ci co pozostaliprzy życiu, nie byli - jak mógłbyś się tego spodziewać - przywódcamidobrze chronionymi w specjalnie wyposażonych schronach. Ocalała ludność, składająca się z trzech grup czarnych i pięciu grupżółtych, ocalała w prywatnych a także w dużych publicznych schronach.Rzecz jasna, że w czasie wojny chroniła się większa liczba ludzi niż 235 -naprawdę wynosiła ona ponad 800,000.Miesiące spędzone w ciemności iintensywne zimno zmusiło ich w końcu do szukania ratunku na zewnątrz. Pierwszy człowiek na Ziemi 33 Czarni zaryzykowali pierwsi.Nie znalezli prawie żadnych drzew,żadnych roślin, nie mówiąc już o zwierzętach.Grupa która wyszła zeswoich schronów w górach - pierwsza zaznała kanibalizmu.Brak żywnościpowodował, że kiedy umierali najsłabsi, pozostali ich jedli; w końcu, abyjeść musieli się nawzajem zabijać.Była to to najgorsza katastrofa na ichplanecie. Inna grupa znajdowała się koło oceanu.Udało jej się przetrwać jedzącto, co jeszcze żyło na planecie i nie uległo zbytniemu skażeniu, to jest:mięczaki, niektóre ryby i kraby.Mieli wciąż nieskażoną wodę pitną dziękibardzo sprytnym instalacjom umożliwiającym wydobywnie wody,znajdującej się niezwykle głęboko. Oczywiście, wielu z tych ludzi wciąż umierało na skutekśmiercionośnego promieniowania na planecie, oraz spożywania ryb, któreuległy radioaktywnemu skażeniu. Bardzo podobny bieg wydarzeń wystąpił na terytorium żółtej rasy; awięc, jak już mówiłam, pozostało przy życiu 150 czarnych i 85 żółtych.Wkońcu śmierteność spowodowana wojną zmalała i populacja ludzi znówzaczęła wzrastać. Wszystko to wydarzyło się pomimo wielu ostrzeżeń, jakie otrzymywali.Trzeba powiedzieć, że zanim zupełnie się wyniszczyli, zarówno czarna jak iżółta rasa osiągnęła bardzo wysoki poziom technologiczny.Ludziom żyłosię bardzo wygodnie.Pracowali w fabrykach, prywatnych i państwowychfirmach, biurach - tak jak jest obecnie na twojej planecie. Dużą wagę przywiązywali do pieniędzy, które dla jednych oznaczaływładzę, a dla drugich, tych mądrzejszych - wygodne życie.Pracowaliprzeciętnie 12 godzin w tygodniu.Tydzień na Bakaratini składał się zsześciu dni po 21 godzin.Bardziej niż duchowa pociągała ich materialnastrona istnienia.Jednocześnie pozwolili się wodzić za nos grupie politykówi biurokratów, dokładnie tak, jak to się dzieje obecnie na Ziemi.Przywódcymamili masy czczą gadaniną.Kierowani przez żądzę władzy, pieniędzy iwłasną dumę, 'prowadzili' całe narody do upadku. Stopniowo, dwie wielkie rasy zaczęły czuć do siebie zawiść.Jakwiadomo, od zawiści do nienawiści tylko jeden krok.W końcu zaczęli siętak nawzajem nienawdzieć, że nastąpiła katastrofa.Posiadając bardzozaawansowaną broń po obu stronach - wzajemnie się wyniszczyli. Nasze kroniki historyczne, sporządzone pięć lat po wojnie nuklearnejwskazują, że 235 ludzi przeżyło zagładę, w tym sześcioro dzieci.Ichprzetrwanie przypisuje się kanibalizmowi i pewnym organizmom morskim. Rozmnażali się, nie zawsze 'udanie', ponieważ na porządku dziennymbyły noworodki ze straszliwie zniekształconymi głowami lub szpetnymi,cieknącymi ranami.Ludzie ci musieli ponieść wszystkie skutkipromieniowania atomowego na ich organizmy. Sto pięćdziesiąt lat pózniej było 190,000 przedstawicieli czarnej rasy,włączając w to mężczyzn, kobiety i dzieci, i 85,000 przedstawicieli rasy Pierwszy człowiek na Ziemi 34żółtej.Wspominam ci okres 150 lat, ponieważ to właśnie w tym okresierasy te zaczęły się ponownie organizować i mogliśmy im pomócmaterialnie. Co masz na myśli? Zaledwie kilka godzin temu widziałeś, jak nasz statek kosmicznyzatrzymał się nad planetą Ar�mo X3 i pobrał próbki gleby, wody ipowietrza, prawda?Przytaknąłem. Widziałeś też - kontynuowała Thao - jak łatwo unicestwiliśmy masęgigantycznych mrówek, gdy zaatakowały mieszkańców wioski. Zgadza się. W tym szczególnym przypadku pomogliśmy ludziom interweniującbezpośrednio.Zauważyłeś, że żyli oni na pół dziko? Tak, ale co się stało na ich planecie? Wojna nuklearna, mój przyjacielu.W kółko, wiecznie ta sama historia.Michel, nie zapominaj, że Wszechświat to jeden gigantyczny atom, iwszystko jest tego konsekwencją.Twoje ciało składa się z atomów.Chodzimi o to, że we wszystkich galaktykach jest tak samo - gdy tylko jakaśplaneta jest zamieszkana, to na pewnym etapie jej ewolucji ludzieodkrywają atom - po raz pierwszy, lub na nowo. Oczywiście, uczeni, którzy dokonują odkryć, szybko zdają sobiesprawę, że rozbicie atomu może być straszliwą bronią.Prędzej czy pózniej,ci u władzy chcą to wykorzystać, tak jak dziecko, które ma pudełkozapałek i podpala kopę siana, aby zobaczyć, co z tego wyniknie. Wracając do planety Bakaratini, 150 lat po nuklearnej zagładziechcieliśmy tym ludziom pomóc.Najpilniejszą potrzebą była żywność.Nadal utrzymywali się przy życiu dzięki produktom z morza, czasami tylkouciekali się do kanibalizmu aby zaspokoić tęsknotę za mięsem.Potrzebowali warzyw i zródła mięsa
[ Pobierz całość w formacie PDF ]