[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Stały się wyrazniej narzę�dziem totalnej zmiany, a nie celem samym w sobie, zabawąrównie bezsensowną, jak cały absurdalny świat, w którymgra się toczy.O ile twórcy da-da proklamowali mowę haseł, gestów,uznawali za prawdę i jedyną regułę automatyzm" języ�ka surrealiści obawiali się utopienia istoty rzeczy wgrach językowych.Nie chodziło już tylko o odblokowa�nie", o mówienie wszystkiego, co nasuwa wyobraznia, leczo ujawnienie prawdziwego mentalnego porządku pojmowa�nego trochę mistycznie.Starano się osiągnąć coś podobnegodo stanu iluminacji, satori, kiedy prawda może przemówićprzez człowieka dopiero wtedy, gdy potrafi odrzucić ze-wnętrzność, która przeszkadza wydobyć się jej na powierz�chnię. Zapomnijcie o wszystkim, czego się nauczyliście,zacznijcie od snów i marzeń" pisali studenci na murachSorbony. Zapomnij o wszystkim, czego uczono cię w szko�le." głosiła ulotka młodzieży amerykańskiej histo�ria to terazniejszość".Automatyzm odkrywał surrealistomegzystencję nieustannej wewnętrznej mowy, manifestują�cej się w stanie półsnu, półprzebudzenia.Właśnie ten głoswewnętrzny był uznany za zródło wszelkiej inspiracji.Surrealiści głosili zasadę ciągłej zmiany rzeczywistościprzez tworzenie nowych związków, w jakie wchodzą przed�mioty z przedmiotami i ludzie z ludzmi, przekształcalistruktury myślenia.Jeśli uzyska się świadomość, że dziękiwniknięciu w rzeczywistość wewnętrzną można widziećświat inny niż ten, który j e s t realnie, że można go poznaći podporządkować sobie nie tylko metodą racjonalnego my�ślenia, lecz i wyobrazni, stąd już tylko krok do hasła per�manentnej rewolucji, do uzyskania wiary w możliwość rea�lizacji wyobrażeń poprzez przekształcenie świata material�nego. Na przekór poszczególnym wystąpieniom tych, co siępowoływali lub powołują na surrealizm, wypadnie osta�tecznie uznać, że surrealizm do niczego nie dąży bardziej,jak do wywołania, z punktu widzenia intelektualnego i mo�ralnego, kr yz ys u ś wi a domoś c i , w najszerszymi najpoważniejszym zakresie, i że jedynie osiągnięcie lubnieosiągnięcie tego wyniku może zdecydować o powodzeniu248lub klęsce historycznej." 128 Automatyzm prowadzi do od�krycia całościowego pola psychofizycznego, w którym od�najduje się głębię własnego ja, uwolnionego od zewnętrzne�go przymusu i ożywia stłumione emocje.Zastąpienie rze�czywistości zewnętrznej przez rzeczywistość psychiczną Podporządkowaną wyłącznie zasadzie przyjemności stajesię więc możliwe.129 Wprowadzenie pojęcia przyjemności"jako zasady funkcjonowania człowieka w jego najgłębszychwarstwach egzystencji, zbliża te koncepcje do poglądówMarcusego.Zbliża je również pogląd, iż Jeżeli istnieje ja�kaś idea, która po dzień dzisiejszy oparła się wszelkim pró�bom redukcji i stawiła czoło największym pesymistom,wcale nie narażając się na ich gniew, to sądzimy, że jest toidea mi ł oś ci , jedyna idea, która potrafi każdego czło�wieka choćby na chwilę pogodzić z ideą ż y c i a." 130 Miłośćjako jedyna droga przezwyciężenia samotności i pojednaniaczłowieka ze światem jest naczelną wartością kontestacyj�nego światopoglądu.Poszukiwanie już nie podświadomości, lecz preświado-mości, głoszone przez surrealistów, zbliża ich do koncepcjiJunga.Obok preświadomości" ukształtowali surrealiści po�jęcie nadświadomości", tak charakterystyczne dla kontes�tacyjnego światopoglądu, nadświadomości osiąganej częstona drodze doświadczeń narkotycznych lub ćwiczeń medy�tacyjnych.Owa nadświadomość" jest wydobyciem na jawtkwiących w psychice człowieka symboli obciążonych nad�miarem znaczenia, idei uniwersalnych konstytuującychczłowieka, świat, kosmos.Nasza rewolucja odmawia respektowania wszystkichdawnych podziałów i ograniczenia polityki do zmianystruktur ekonomicznych i społecznych, lecz rozciąga się nacałą codzienność piszą kontestatorzy.Podobnie jak wruchu majowym w wypowiedziach surrealistów żądano re�wolucji totalnej, rewolucji w życiu codziennym, nie tylkoW sztuce.Surrealiści, tak jak kontestatorzy, chcieli dopro�wadzić do tego, by człowiek przestał uważać sztukę za sferęprywatności, zarezerwowaną jedynie dla uprzywilejowa�nych, posiadających odpowiednie narzędzia, aby przekro-128Surrealizm, Antologia, ułożył Adam Ważyk, Warszawa 1973, s.125.129Zob.A.Willener, L'image aetion de la soci�t�, s.239.130Surrealizm Antologia, s.120.249\czyć jej progi.Dążyli do wyzwolenia powszechnej, sponta�nicznej twórczości.U surrealistów także odrealnienie było środkiem bulwer�sowania mieszczuchów.Burzenie porządku słów miało byćwstępem do zburzenia porządku rzeczy.Odmowa uleganiapresji przedmiotów była też wspólna dla obydwu ruchów. Za wszelką cenę mówi Breton należy wynalezćśrodki ochrony przeciwstawiające się zniszczeniu światazmysłowego przez rzeczy, którymi raczej przez przyzwy�czajenie niż z konieczności posługują się ludzie." 131Inny charakterystyczny i wspólny temat to władzawyobrazni. Z punktu widzenia filozoficznego pisze Wil-lener surrealizm pragnął rozwiązać antynomię międzypragnieniem a reprezentacją: człowiek osiągając stadiumświadomości obiektywnej znajduje przed sobą OBRAZświata, z którym musi się liczyć, w którym umieszcza sa�mego siebie.Różnymi sposobami surrealistyczny automa�tyzm szukał dróg konstruowania przedmiotów niezwykłych.Dążył do ponownego podporządkowania potędze pragnieńcałości obrazów, które kultura represywna narzucała jedy�nie dzięki zerwaniu z samym pragnieniem." 132 Obrazy nie�zwykłe, szalone, rozsadzają całość obrazów ustabilizowa�nych, determinujących sposób widzenia świata.Praktykabulwersowania jest więc praktyką rewolucyjną, jeśli zało�żymy, że coś, co można by określić jako pole mentalne,jest nierozdzielne od innych dziedzin rzeczywistości.%7ły�cie realne przeciwstawia się takiej rewolucji przez interio�ryzację ustabilizowanych obrazów.W maju używano okre�śleń podobnych, mówiących o tym, że rzeczywistość nie ist�niejąca jest bardziej rzeczywista od tzw. realnej".To, corealne dla jednych, może być mistyfikacją dla innych.Wy�obraznia uznana jest za siłę zdolną przekształcić rzeczywis�tość dzięki tworzeniu możliwości przekształcenia świata. Władza wyobrazni cała władza ludziom!" to tytuł zna�nego manifestu z Berkeley. Wyobraznia nie jest czymś da�nym, lecz w całym znaczeniu tego słowa przedmiotem dozdobycia" głosiły napisy w Liceum im.Condorceta.Wie�le podobnych haseł umieszczono na murach w okresie wy-131A
[ Pobierz całość w formacie PDF ]