X


[ Pobierz całość w formacie PDF ]
. Tak, to też niezłe. Jest pan żonaty? Nie mogę sobie na to pozwolić, nie mam pieniędzy. A gdyby pan mógł? Zbyt wiele wysiłku: zakochać się, ożenić, uszczęśliwić uko-chaną istotę, żeby ona cię kochała z wzajemnością.Prościej zostaćsamemu. Prościej i lepiej.Nigdy nie czułam się tak spokojna jak teraz.Kiedy byłam z mężem, myślałam tylko, jak mu osłodzić życie.Terazmyślę wyłącznie o sobie. Jeśli jest pani tak szczęśliwa, skąd pragnienie zemsty? Jaki początek, taki koniec.Mój mąż położył kres naszemumałżeństwu, uciekając z inną.Nie narysowałam jeszcze linii.Sprawaz mojej strony pozostała w zawieszeniu.Tylko grzeczne dziewczynkigodzą się z sytuacją, a ja nigdy taka nie byłam. Niezbyt lubię grzecznych ludzi, może dlatego ty mi się takpodobasz.Spojrzeli sobie śmiało w oczy.Po raz pierwszy odezwał się do niejna ty.Zrobiła taki ruch, jakby miała zamiar wstać. Pójdę po koniak, napijemy się po kieliszeczku. Nie potrzebuję dodawać sobie odwagi, by zrobić to, czegopragnę. Ostro grasz! To zależy od mojej partnerki! Więc znalazłeś idealną do tej rozgrywki.Infante wstał, okrążył stół, podszedł do niej i pocałował ją mocnow usta.Zatrzymali się, z trudem łapiąc oddech.Spleceni w uściskudoszli do sofy.Tam każde z nich uwolniło się z własnych ubrań.314 Kochali się z pośpiechem i żądzą, jakiej nikt by nie przewidział chwilęwcześniej.Nie przerwali ani na moment, aż wreszcie wyczerpaniodsunęli się całkowicie od siebie, ciała ich nawet się nie muskały.Infante odezwał się: Nie sądziłem, że obmyślisz tak doskonałą zemstę. Możesz sobie myśleć, co chcesz, ale zapewniam cię, że tego nieprzewidziałam.Wiesz, ile czasu spędziłam bez mężczyzny? Może tyle samo, ile ja bez kobiety.Obydwoje wybuchnęli śmiechem niczym para wspólników.Wtedy on ją ujął za ramię i powiedział prosto w twarz: Czemu nie wyjedziesz z tego miasta? Uciekaj, wyjedz stąd, dajsobie szansę, zacznij nowe życie! To na nic, każdy dzwiga na ramionach swój krzyż, jak naprocesji, i w końcu jeśli nie czujesz jego ciężaru na grzbiecie, wydajesię, jakby ci czegoś brakowało. Spojrzała na zegarek i wydała ra-dosny okrzyk:  Za kwadrans piąta, zaraz tu będzie moja pracownica! A Lucien na pewno już na nas czeka!Zeskoczyli z sofy na swe rozrzucone ubrania i w pośpiechu wy-mieniali się nimi, toczyli bój z guzikami i suwakami.Ona śmiała sięjak mała dziewczynka.Dziennikarz zadał sobie pytanie, czy przy-padkiem nie spędziła więcej czasu bez śmiechu niż bez mężczyzny.Wkońcu znalezli się na ulicy i rzucili się do szaleńczego biegu.Nourissier czekał na nich, siedząc naprzeciw domu Marii Jos�.Wysiadł z furgonetki i pozdrowił ich z posępnym wyrazem twarzy,obserwując, jak z wolna odzyskiwali oddech i przyzwoity wygląd. Przepraszam bardzo.Chciałam koniecznie pokazać Carlosowiksięgarnię i zrobiło się pózno. To bez znaczenia  powiedział i wbił wzrok w ziemię. Wejdzmy do domu.315 Otworzyła drzwi mieszkania i usadowiła ich w salonie. Zaraz wracam.Przygotuję kawę.Mężczyzni zostali sami.Infante uśmiechnął się, ale Nourissierumknął spojrzeniem. Wszystko w porządku, Lucien? Zgodnie z przewidywaniami.Zapanowało nieprzyjemne milczenie.Nourissier wziął leżące nafotelu pismo i zaczął je kartkować z nieobecnym wyrazem twarzy.Maria Jos� wróciła po chwili, z zarumienionymi jeszcze policzkami iw doskonałym humorze. Słuchamy, doktorze! Proszę nam wszystko opowiedzieć odpoczątku. Pani wuj czuje się lepiej? Tak, wypisali go ze szpitala i mógł wrócić do domu. Cieszę się. Zapomnijmy o tych formalizmach, mów mi na ty.Możesz jużzacząć relację?Nourissier był poważny, nie robił nic, by ukryć swój zły nastrój.Napiął mięśnie twarzy i przemówił jednostajnym głosem: Twój mąż przyjął mnie po półgodzinie oczekiwania.Powie-działem mu, że jestem twoim przyjacielem i wręczyłem list. Jak zareagował? Przeczytał go w mojej obecności, potem rzucił na biurko i zadałmi mnóstwo pytań. Jakich pytań? Kim jestem, czym się zajmuję i jak się poznaliśmy.Naturalniemusiałem kłamać.Opowiedziałem mu, że przyjechałem tu na wakacjei że spotkaliśmy się, kiedy wszedłem do księgarni, żeby coś kupić. Uwierzył ci? Przypuszczam, że tak.Potem chciał się dowiedzieć, kiedy316 wrócę do kraju i czy rozważam możliwość zamieszkania na stałe wHiszpanii. Fantastycznie!  zawołała Maria Jos� z radosnym wyrazemtwarzy. Co mu odpowiedziałeś? Powiedziałem, że spędzę jeszcze jakiś czas w Hiszpanii i żejeszcze nie poczyniłem planów na przyszłość.Nie spodobała mu sięchyba moja odpowiedz, bo kazał mi wyjść, rozmowa skończona. Był wściekły? Tak, był rozdrażniony. Nie mógłbyś wyrażać się nieco jaśniej? Uważa się, że psy-chiatra sporo wie o stanach ludzkiego ducha. Już ci opowiedziałem to, co najważniejsze: z początku był za-skoczony, potem poczuł ciekawość, a na koniec widać było, że jestdość zdenerwowany.To wszystko. I nie ma żadnego szczegółu, który.? Dosyć, tyle wystarczy.Zrobiłem to, o co mnie prosiłaś, ale niebędę ci przekazywał jakichś chorobliwych szczegółów.Teraz twojakolej wywiązać się z umowy.Uśmiechnęła się, pokiwała głową i wyszła z pokoju.Po chwiliwróciła z mapą, którą przed nimi rozpostarła: Podejdzcie bliżej.Oto mapa topograficzna regionu Els Ports.Kupiłam ją wczoraj, żebyście mogli zobaczyć tę strefę z wszelkimiszczegółami. Wzięła do ręki ołówek z grubym końcem i narysowałatrójkąt, ścigana pełnymi oczekiwania spojrzeniami obu mężczyzn.Tu, w jakimś miejscu pomiędzy Morella, San Pedro i San Mateo,ukrywa się Pasterka. To fakt wiarygodny? Absolutnie. Wiadomość jest aktualna? Sprzed trzech miesięcy.Byłam przy tym, kiedy przekazywanoraport mojemu mężowi [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • zambezia2013.opx.pl
  • Podstrony

    Strona startowa
    Martin Charles Gdzie rzeka kończy swój bieg
    Robbins Harold Gdzie podziała się miłoœć
    Oz Amos Tam, gdzie wyjš szakale
    NIKT NIE ZABIJA BEZ POWODU Jędrzej Kwiatkowski
    Giménez Bartlett Alicia Tam, gdzie nikt cię nie znajdzie
    Chloe Neill [Chicagoland Vamp Dark Debt (epub)
    Strażnicy północnej rafy
    Sw.Teresa od Dzieciatka Jezus Dzieje duszy
    Williamson Penelope Pewnego razu przy księżycu
    Blake Nicholas Niech bestia zdycha
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • ksmwzg.htw.pl