X


[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Ba, kiedy ów Boychce wygłosić odczyt, bodaj o poecie sprzed pięciu wieków, urzą-dza się całe krucjaty, aby nie dopuścić do tego zgorszenia.Rów-nocześnie Sodalicja Pań w Krakowie odprawia zbiorowe modłyo �nawrócenie się Boya�".Trudno znalezć w czasach Drugiej Rzeczypospolitej inną oso-bę ze świata kultury atakowaną bardziej niż Boy.Nienawidziligo tradycjonaliści, prawicowcy, sfery konserwatywno-kościelne.Atakowano go za felietony literackie, za próby odbrązowieniażycia Mickiewicza, za opinie o reformie prawa karnego, za pro-pagowanie świadomego macierzyństwa, za negatywne wypowie-dzi o roli Kościoła w państwie.A ofiara tych bezprzykładnychnapaści nie rezygnowała z głoszenia poglądów, które wówczaswydawały się nowatorskie.%7łeleński podkreślał, że jego konflikt z konserwatystami miałpodłoże świeckie.Boy nie atakował dogmatów wiary, sprzeci-wiał się dominacji Kościoła w życiu kraju: Poszło o sprawy świeckie.Bardzo nad tym boleję; ale cóż po-cząć, że gdziekolwiek wyłoni się paląca kwestia, w której ludzie Kampanie Boya-%7łeleńskiego110głowią się i radzą, co czynić, aby na świecie było trochę lżej i tro-chę jaśniej, natychmiast wysuwa się złowroga czarna ręka i roz-lega się grzmiący głos: �Nie pozwalamy! Nie wolno wam niczmienić, nic poprawić.Wszystko musi pozostać po dawnemu;niczego tknąć nie pozwolimy w gmachu ciemnoty i ucisku.Kto-kolwiek chciałby ulżyć doli człowieka na ziemi, sprzeciwia sięprawu Boga, sprzeciwia się woli bożej�".Początki konfliktu sięgają 1928 roku.Profesor Manfred Kridl,przygotowując wówczas popularne wydanie Dzieł Mickiewicza,zaproponował Boyowi napisanie przedmowy.Szanowany polo-nista miał nadzieję, że udział %7łeleńskiego zwiększy zaintereso-wanie twórczością wieszcza, ale raczej nie spodziewał się zamie-szania, jakie wywoła.Esej %7łeleńskiego (Mickiewicz a my) ukazałsię w  Wiadomościach Literackich", następnie w edycji DziełMickiewicza, wszedł również do zbioru Ludzie żywi.Tadeusz %7łeleński miał wówczas 54 lata.Od lat cieszył sięuznaniem czytelników, chociaż była to raczej dwuznaczna sława.Z jednej strony uchodził za niestrudzonego tłumacza dzieł litera-tury francuskiej i cenionego recenzenta teatralnego, z drugiej byłautorem Słówek, które  rodzice czytali w tajemnicy przed dzieć-mi, a dzieci w sekrecie przed rodzicami".Nie inaczej było z pra-cą tłumacza.Dla księgarni św.Wojciecha w Poznaniu przełożyłutwory Pascala i Chateaubrianda, a jezuici w Chyrowie nie chcieliprzyjąć do gimnazjum jego syna, motywując decyzję faktem, żeojciec chłopca był tłumaczem Kubusia Fatałisty, %7ływotów pańswawolnych i Niebezpiecznych związków.%7łeleński zawsze podkreślał, że ma dwoistą naturę: mędrca ibłazna.Poważny tłumacz literatury o benedyktyńskiej cierpli-wości i humorysta lubiący żarty na pograniczu dobrego smaku.A z zawodu był przecież lekarzem, nawet posiadaczem dyplomudoktora nauk medycznych.Przeszłość Boya była równie kontrowersyjna.Burzliwa mło-dość w towarzystwie krakowskiej cyganerii Przybyszewskiego, BrqzownicymTadeusz Boy-%7łeleński Kampanie Boya-%7łeleńskiego112alkoholowe libacje i hazard karciany (do czego się bez oporówprzyznawał), a następnie współautorstwo kolejnych programówlegendarnego  Zielonego Balonika".A z drugiej strony współ-praca z powszechnie szanowanym  Czasem" - organem krakow-skich konserwatystów.Na początku lat dwudziestych, po przeprowadzce do stolicyBoy został kierownikiem literackim Teatru Polskiego.Współpracatrwała rok, następnie %7łeleński objął stanowisko recenzenta teatral-nego w  Kurierze Porannym".Współpraca z zamożną redakcjągwarantowała spokojną egzystencję, ale ściągnęła na niego atakiobozu narodowego.Zarzucano mu, że on, były recenzent krakow-skiego  Czasu", związał się teraz z Jedynym wśród prasy pol-skiej domem publicznym".%7łeleński faktycznie miał możliwośćwyboru, oferty otrzymał od różnych wydawców.Ale  Kurier" zło-żył najlepszą propozycję, a stabilność finansowa gazety była po-wszechnie znana.Z czasem Boy miał się przekonać, że prawicowitradycjonaliści na zawsze pozostanąjego przeciwnikami.Esej %7łeleńskiego o Mickiewiczu wywołał prawdziwą burzę.Boy zasygnalizował tematy wyjątkowo niewygodne dla apologe-tów wieszcza, odległe od oficjalnego obrazu.A przecież Mickie-wicz nigdy nie był w naszym kraju  tylko poetą". Był przez wiek cały - pisał Boy - naszym sztandarem.Toteżwszystkie partie wyciągały ręce po ten sztandar, aby go sobieprzywłaszczyć.Wykręcano go, okrwawiano, czytano go z inten-cją wyczytania tego, co się chce".Boy zauważył, że Mickiewicza przekształcono w  symbol woliżycia narodu".Jego utwory  stały się Pismem Zwiętym", wręcz pielgrzymowano do jego trumny".Zdecydowanie sprzeciwiłsię oderwaniu dzieła od życia twórcy, stwierdzając, że  artystaw szlafroku" jest bardziej interesujący niż jego pomnik.A prze-cież życie Mickiewicza obfitowało w wydarzenia niezgodne zidealnym obrazem wieszcza narodu.Inna sprawa, że Mickie-wicz faktycznie wcale nie chciał  cierpieć za miliony". Brqzownicy113Esej napisany był niezwykle efektownie, autor nawoływał, aby odnowić nasz stosunek do naszego najwybitniejszego poety" [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • zambezia2013.opx.pl
  • Podstrony

    Strona startowa
    Allen Louise Król sceny Skandaliczni Ravenhurstowie (Klan Ravenhurstow) 05
    Allen Louise Lekcje uwodzenia (Skandaliczni Ravenhurstowie 03)
    Basso Adrienne Poœlubić wicehrabiego 05 Smak skandalu
    Quinn Julia Rodzina Bridgerton 08 Œlubny skandal
    Linden Caroline Skandale 01 Pięćdziesišt twarzy grzechu(1)
    Allen Louise Skandaliczni Ravenhurstowie 04 Tajemniczy kuzyn
    08 Œlubny skandal Quinn Julia
    Cherrie Lynn Do szaleństwa
    Spencer LaVyrle Powój
    Christine Wenger [Comfort Foo Diners, Drive ins
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • briefing.htw.pl